To trzecie drzewo

Byli czy nie byli? Bracia Lumiere zostali upamiętnieni w Sokołowsku poprzez nadanie ich imion dwóm żywotnikom olbrzymim rosnącym przy drodze do grobowca dr Hermana Brehmera. Więc są. W mieście festiwalu Krzysztofa Kieślowskiego upamiętnieni zostali twórcy kina, co tworzy bardzo piękną ramę.

Braci upamiętniono, bo w 1910 roku mieli gościć w Sokołowsku i zrobić na szklanych płytach kolorowe fotografie kwiatów, rzeźb i drzew. Fotografie zachowały się w archiwum Muzeum Nauki i Technologii w Sztokholmie, ale podpisane są „John Jäderström, techniką braci Lumiere”. Część badaczy historii regionu twierdzi jednak, że zostały one w muzeum źle atrybuowane. Przekonujących dowodów nie widziałem, ale sprawę uznaję za otwartą, bo wolę tajemnicę od pewności.

Jakie by nie było ich autorstwo, autentyczności kolorowych zdjęć z Sokołowska sprzed ponad 100 lat nikt nie podważa. Jeśli zrobił je Jäderström, najpewniej przyjechał do Sokołowska na kurację, a jego fotografie sugerują dużą delikatność i wrażliwość twórcy, być może wdzięczność dla miejsca, w którym się leczył.

Na jednym ze zdjęć widać dąb z czerwonymi liśćmi. I tu pojawia się kolejna zagadka, która pobudza wyobraźnię. Pan Marek Hostyński osiem lat temu umieścił na profilu facebookowym „Korona Sokołowska” zdjęcie, które podpisał: „Czerwony buk przy „Trasie Trzech Wyznań”. Poniżej link do fotografii z początku XX w. Wykonanej przez Johna Jäderströma. Bardzo prawdopodobnie, że jest to ten sam czerwony buk”. „To ten w parku Römplera przy plenerowej siłowni” – dopytał pan Yanusz Miś. „Tak” – potwierdził pan Horodyński. Poszedłem na spacer ulicą Parkową, ale drzewa nie zobaczyłem. To nie znaczy, że już go nie ma. Moja umiejętność widzenia drzew jest na bardzo niskim poziomie. Pozostawiam państwu sprawdzenie, czy wciąż rośnie tam to „trzecie” drzewo związane z historią fotografii z 1910 roku (a może znajdą je państwo w zupełnie innym miejscu?). W myślach nazwałem je imieniem Jensa Jäderströma. Bo nawet jeśli go tu nie było, to trochę jakby był. Podobnie jak bracia Lumiere – dzięki drzewom.

Paweł Gawlik